Melduje się
Melduję, że wszystko w najlepszym porządku.
Praca nie jest wymarzona ale na 100% o niebo lepsza od poprzedniej. Przynajmniej wracam do domu i MAM SIŁĘ. No i w końcu pełne weekendy!
Byliśmy na naszych wakacjach. Pięknie było, na prawdę beztroski czas.
Mikołaj nauczył się pływać, miał conajmniej milion kolegów i widziałam ten błysk w jego oku. Był szczęśliwy :)
W Polsce długo nie pobyliśmy ale odhaczyliśmy kilka spraw z listy między innymi sesję po ślubną. Z tego jestem najbardziej zadowolona bo mamy już to z głowy i sprawy ślubne uważam za zamknięte i z pewnościa stwierdzam NIGDY, PRZENIGDY NIE DAM SIĘ NA TO PONOWNIE NAMÓWIĆ!
AAAAleeeee...!
Wiecie co? Jakoś cieszę się na tę jesień. Moze i zdziadziałam ale cholera jasna nie mogę się doczekać nowej ramóki TVN i Polsat. Hahaha. Aż sama w to nie wierzę, pierwszy raz coś takiego mnie spotkało. Widocznie mam potrzebę posiedzieć przed TV w deszczowe (oho! tutaj to z pewnością nie zabraknie deszczu) z książką, herbatą i kocykiem. Jakoś brakuje mi tego.
Tęskniłam za naszym domkiem mimo, że od powrotu ciągnie się za mną widmo kolejnego, nie kończącego się remontu. A sen z powiek zdziera mi myśl, że po maju możemy szukać nowego domu. Błagam żeby chociaż ściany były w miarę proste... Mam dość kurzu i gładzi.
Czekam na efekty sesji. Postaram się coś wstawić. Może.
Praca nie jest wymarzona ale na 100% o niebo lepsza od poprzedniej. Przynajmniej wracam do domu i MAM SIŁĘ. No i w końcu pełne weekendy!
Byliśmy na naszych wakacjach. Pięknie było, na prawdę beztroski czas.
Mikołaj nauczył się pływać, miał conajmniej milion kolegów i widziałam ten błysk w jego oku. Był szczęśliwy :)
W Polsce długo nie pobyliśmy ale odhaczyliśmy kilka spraw z listy między innymi sesję po ślubną. Z tego jestem najbardziej zadowolona bo mamy już to z głowy i sprawy ślubne uważam za zamknięte i z pewnościa stwierdzam NIGDY, PRZENIGDY NIE DAM SIĘ NA TO PONOWNIE NAMÓWIĆ!
AAAAleeeee...!
Wiecie co? Jakoś cieszę się na tę jesień. Moze i zdziadziałam ale cholera jasna nie mogę się doczekać nowej ramóki TVN i Polsat. Hahaha. Aż sama w to nie wierzę, pierwszy raz coś takiego mnie spotkało. Widocznie mam potrzebę posiedzieć przed TV w deszczowe (oho! tutaj to z pewnością nie zabraknie deszczu) z książką, herbatą i kocykiem. Jakoś brakuje mi tego.
Tęskniłam za naszym domkiem mimo, że od powrotu ciągnie się za mną widmo kolejnego, nie kończącego się remontu. A sen z powiek zdziera mi myśl, że po maju możemy szukać nowego domu. Błagam żeby chociaż ściany były w miarę proste... Mam dość kurzu i gładzi.
Czekam na efekty sesji. Postaram się coś wstawić. Może.
Komentarze
Prześlij komentarz