Przedweselna gorączka

I mnie dopadło.
Ale to z lenistwa Czarka, wszystkiego musze pilnowac, a on MA WIECZNIE CZAS!

Wczoraj polecial na Ukrainę na kawalerski i wiecie co? Po całych 10 minutach został aresztowany. Boje się, że to się skończy jak w filmie Kac Vegas. Ale niech się bawią.
Czarek wraca w poniedziałek po północy, a we wtorek jak wrócę z pracy koło 16 to już wyjeżdżamy do Polski.

Ten tydzień będzie szalony. Trochę rzeczy zostało do zrobienia w UK. Zaraz właśnie jadę na paznokcie (biedny Miki, wynudzi się), pranie w pralce się już kręci, a chata na sprzątanie czeka.
Nie mam czasu. Nie mam czasu za nimi biegać i sprzątać. W dodatku jak rasowa blondynka myślałam, że odkurzacz nam się zepsuł bo migała lampka oznaczająca awarię filtra. Umyłam go kilka razy i dalej to samo. W końcu się zdenerwowałam i mówię do Czarka co za gówno, tyle kasy kosztowało i już na gwarancje musi iść. Czarek inżynier wziął pogrzebał i okazało się, że moje wlosy zatkały rurę. Co poradzę, że mam ich dużo i są grube? Powinien się cieszyć.

Dokładnie za tydzień ślub!!!!!!!!!

Postaram się jeszcze coś napisać, może jutro?

Pewnie na instagramie się coś pojawi.

Komentarze

  1. Wariactwo 😁
    A co Czarek odjaniepawlił, że go aresztowali?? 🤣
    Też od razu pomyślałam o Kac Vegas 🤣🤣🤣

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty