Chajtamy się!

A niech tam, raz się żyje!
Wyjdę za niego, a co!

Data 18.05.2019 ustalona,
Miejsce zaklepane,
Dj- jest!
Fotograf wybrany.

Suknia? A tam, coś się znajdzie.
Garnitur? Schudnie to się i nawet w swój zmieści ;)
A jak nie to się przecież kupi.

Tak, popadłam w totalny weselny szał. Oglądam, czytam, patrzę, decyduję i kupuje pełno bibelotów byle zmniejszyć koszta tego przedsięwzięcia.
Makijaż,
fryzura,
filmiki,
zdjęcia,
winietki,
zaproszenia.

A może by wziąć wedding planera?
A może to?
A może jeszcze to?
A może stół wiejski?
A może Candy Bar?
A może barmana?

A moooże...
Oszalałam, zwariowałam, a taka byłam pewna, że mnie to ominie, że nie opęta mnie zły duch panny młodej z piekła rodem. A jednak. I srać na to.

Tylko syn mój i narzeczony biedni. Bo co za różnica czy pudrowy czy majtkowy róż. NO PRZECIEŻJESTOGROMNA! 

Zdecydowanie muszę iść do pracy by moje myśli chociaż na jakiś czas odciążyć od tego tematu.

Tylko dalej ciąży brak... I kto by pomyślał, że kiedyś jak będę tego tak strasznie pragnąć nie będzie mi to od tak dane...? Los jest niesprawiedliwy, tak cholernie, strasznie, okrutnie niesprawiedliwy.

Komentarze

  1. Zaciskam mocno kciuki, żeby Dzidziuś się pojawił 😁 a z doświadczenia wiem, że jak się myśli o czymś innym to łatwiej jest zajść w ciążę 🤗
    Także może to nie takie złe, że Twoje myśli szybują teraz tak bardzo w okolicach wesela 😃 powodzenia, Asiu!😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super z tym ślubem ☺ a za ciążę trzymam kciuki😘

    OdpowiedzUsuń
  3. Hi, I do think this is a great blog. I stumbledupon it ;) I may
    come back once again since i have saved as a favorite it.
    Money and freedom is the greatest way to change, may you be rich and continue to
    guide other people.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty