ufff... jak gorąco.

Puf jak gorąco.

Pani magister inżynier- tak, to ja!

Mikołaj odpieluchowany- check!

Mikołaj mówi jak najęty. Opowiada, wymyśla piosenki, recytuje wierszyki.

Żyjemy.

Dalej bezrobotna.

Po wczasach nad morzem.

Nie, nie wracam. Daje znać co u nas :)

Komentarze

  1. Gratulacje! Aleś teraz uczona! :-)

    Napisz na drugim blogu, jak tam wiadoma sprawa. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ktos tu chyba zapomnial o blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani Magister Inżynier życzymy Wesołych i Spokojnych Świąt i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :* :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty